kluski śląskie
Ugotować kartofle z sola ,przestudzić.Jesli ma byc tyle co na 2 osoby to trzeba
ugotować tak jak na normalny obiad dla 2 osób. Kartofle muszą wystygnąć po
czym trza je zmielić,ja używam "ręcznej" praski- trwa krócej i mniej zmywania.
Wywalamy to do czegoś głębokiego zbijamy w kulę i dzielimy kulę na 4
części.Jedną z tych czterech części wyjmujemy i kladziemy na górę a w miejsce
po tej częsci wsypujemy mąkę ziemiaczaną. Takie są mniej więcej właśnie
proporcje- mąki ma byc tyle co jedna czwarta ziemiaków. Dodajemy jajko czy też
dwa i wyrabiamy ciasto. Ma być jednolite i sie nie lepic za bardzo wiec jakby
sie okazalo,ze jajka za bardzo rozrzedzily mase- dodac jeszcze troche mąki.
W miedzyczasie zagotować osolona wode. Z ciasta formować kluchy- mają wygladać
jak splaszczone pyzy a po środku robimy wgniecenie palcem. Wrzucać do
wrzątku ,gotować az wypłyną. Podawać ze zrumienioną bułką tartą i roztopioną
margaryną,Pycha i taniocha.
Re: kluski śląskie
Ugotować kartofle z sola ,przestudzić.Jesli ma byc tyle co na 2 osoby to trzeba
ugotować tak jak na normalny obiad dla 2 osób. Kartofle muszą wystygnąć po
czym trza je zmielić,ja używam "ręcznej" praski- trwa krócej i mniej zmywania.
Wywalamy to do czegoś głębokiego zbijamy w kulę i dzielimy kulę na 4
części.Jedną z tych czterech części wyjmujemy i kladziemy na górę a w miejsce
po tej częsci wsypujemy mąkę ziemiaczaną. Takie są mniej więcej właśnie
proporcje- mąki ma byc tyle co jedna czwarta ziemiaków. Dodajemy jajko czy też
dwa i wyrabiamy ciasto. Ma być jednolite i sie nie lepic za bardzo wiec jakby
sie okazalo,ze jajka za bardzo rozrzedzily mase- dodac jeszcze troche mąki.
W miedzyczasie zagotować osolona wode. Z ciasta formować kluchy- mają wygladać
jak splaszczone pyzy a po środku robimy wgniecenie palcem. Wrzucać do
wrzątku ,gotować az wypłyną. Podawać ze zrumienioną bułką tartą i roztopioną
margaryną,Pycha i taniocha.
Re: kluski śląskie